Dzień Teatru Publicznego - Rewolucja zwierząt


Radosław Paczocha REWOLUCJA ZWIERZĄT

 

reżyseria Giovanny Castellanos
scenografia: Magdalena Gajewska
muzyka: Marcin Rumiński
ruch sceniczny: Filip Szatarski
opieka wokalna: Maria Rumińska


 

Sprzedaż biletów na spektakl grany w ramach akcji "Dzień Teatru Publicznego" rozpocznie się 13 maja, wyłącznie w kasach Teatru.

 

Scenariusz inspirowany „Folwarkiem zwierzęcym” George’a Orwella.

Minęło ileś lat od przewrotu w folwarku zwierzęcym – zwierzęta pod rządami Wieprza Alfa wiodą spokojne, pracowite życie – spichlerz jest do połowy pełny, prowadzą swoje gospodarstwo bez udziału ludzi, za to współpracują z ludźmi w kwestii maszyn i innych rzeczy, których same nie potrafią wyprodukować. Wieprz Alfa jest przekonany, że kolejny raz wygra wybory, bo zapewnił mieszkańcom ciepłą wodę w kranie.

Jednak pojawia się inny kandydat – Wieprz z zakrzywionym ogonkiem – który mówi zwierzętom, że spichlerz nie jest do połowy pełny, tylko do połowy pusty, że zwierzęta nie są wolne, bo ciągle współpracują z ludźmi, że nadal nie rozliczono poprzedniej rewolucji i straszy zwierzęta różnymi  zagrożeniami. Obiecuje też zwierzętom, że jeśli go wybiorą, będą mogły jeść tyle, ile będą chciały, a psom obiecuje to, co mają plus to, co będą chciały. Dzięki obietnicom i eskalacji strachu wygrywa wybory. Nawet rozsądny głos osła, który pamięta poprzednią rewolucję zwierząt nic nie daje, ponieważ zostaje zakneblowany na rozkaz wieprza z zakrzywionym ogonkiem.

Nowy wódz zrywa kontakty z ludźmi, nie chce dać schronienia bezbronnym zwierzętom leśnym, które uciekają przed pożarem i lekceważy Białego Kruka apelującego o pokój i pomoc potrzebującym.

Po fazie rozdawania jedzenia nadchodzi jednak czas prawdziwych problemów z zapewnieniem bezpieczeństwa i żywności...

„Rewolucja zwierząt” to spektakl polityczny o nas dziś. Nas rozumianych na kilku płaszczyznach, bo ktoś może się dopatrzyć analogii między poszczególnymi zwierzętami i konkretnymi postaciami z życia publicznego w Polsce. Na kolejnym poziomie zwierzęta nie są konkretnymi osobami, ale grupami reprezentującymi różne poglądy, idee i działania - od partii politycznych, przez organy Unii Europejskiej po Watykan. Wreszcie widzimy schematy dotyczące światowej polityki.

Postacią odzwierciedlającą społeczeństwo jest Zawsze Milcząca Kura, która cały czas jest na scenie, ale nie może nic powiedzieć i nikt się z nią nie liczy.

Należy jednak pamiętać, że „Rewolucja zwierząt” nie odnosi się wyłącznie do bieżącej polityki, cytaty znane z przekazów medialnych są tylko dodatkiem do uniwersalnej opowieści o mechanizmach przejmowania władzy przez dyktatorów i narodowych radykałów, którzy dzięki populistycznym hasłom i obietnicom wyborczym przejmują władzę, po czym przestają respektować zasady demokracji. Spektakl świadomie prowokuje i przerysowuje tendencje, by przestrzec i skłonić do myślenia.

Mimo poważnego tematu w przedstawieniu nie zabraknie humoru, a gwarantuje to reżyseria Giovanny’ego Castellanosa, znanego z błyskotliwych spektakli, łączenia dowcipu i spraw ważnych.

 

Spektakl grany w ramach Dnia Teatru Publicznego oraz towarzyszącej mu akcji „Bilet do teatru za 500 groszy”, która finansowana jest z środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, a koordynowana przez Instytut Teatralny im. Zbigniewa Raszewskiego.