Teatralne Kino Jaracza-Qoolturalna Hangloose Caffe PAN MAUTZ

Teatralne Kino Jaracza-Qoolturalna Hangloose Caffe - Sibylle Berg PAN MAUTZ
 

przekład: Mateusz Borowski, Małgorzata Sugiera
reżyseria: Andrzej Majczak
scenografia: Urszula Czernicka
muzyka: Marcin Rumiński

 

Śmierć. Wyobrażasz ją sobie? Ciemność przed oczami, światełko w tunelu, otwierają się podwoje niebieskie… Ale, zaraz, zaraz, to nie żaden Święty Piotr z Panem Bogiem w towarzystwie anielskich zastępów, lecz zgraja wścibskich Karaluchów w rolach sędziów i oskarżycieli. Karaluchy?! W ostatniej chwili życia?! Farsa. Koszmar. Śmiać się czy płakać? Sztuka Sibylle Berg jest groteskowym zapisem ostatniej godziny życia pana Mautza – współczesnego everymana, którego życiowym credo było panowanie nad uczuciami, całkowita kontrola nad emocjami, tak by nie ponosić ryzyka odtrącenia. Jednak, aby uzyskać łaskę wiecznej radości, w chwili śmierci bohater musi przypomnieć sobie najszczęśliwszy moment gasnącego właśnie życia. Kiedy był naprawdę szczęśliwy pan Mautz? Ten, który, eliminując wszelkie intensywniejsze drgnienia uczuć, wyeliminował siebie jako człowieka. Przezroczysty i pusty. Ten, którego sens życia wyznaczał niezmienny rytm funkcjonalnej wegetacji: praca, dom, praca. Tej odbywającej się w malarycznym amoku próbie rewizji żywota Mautza towarzyszy Mistrz Ceremonii i groteskowy tercet Karaluchów. To oni wcielają się w osoby, z którymi konfrontował go los. I tak, między życiem a śmiercią, między jawą a snem, ostatni raz nawiedzają pana Mautza rodzice, kolega, pracodawca, kochanka, syn, nigdy niekochany pies…

 

miejsce: plaża przed kawiarnią Hangloose Caffe (CRS Ukiel)
czas trwania - 1:30h

 

obsada:

Artur Steranko - Pan Mautz
Marcin Tyrlik - Mistrz Ceremonii
Radosław Hebal - Karaluch, Który Ma w Końcu Rodzinę
Paweł Parczewski - Karaluch, Który Ma w Końcu Rodzinę
Aleksandra Kolan - Karaluch, Który Trochę Pisze w Wolnym Czasie