26. Olsztyńskie Spotkania Teatralne - NASZE ŻONY

Zaskakujący, pełen zwrotów akcji komediodramat, obmyślony na trzech wirtuozów aktorstwa – Wojciecha Pszoniaka, Jerzego Radziwiłowicza i Wojciecha Malajkata. Jest to opowieść o próbie, przed jaką staje wieloletnia przyjaźń trzech mężczyzn. Na rozważaniach o trudnych wyborach między moralnością a lojalnością się nie skończy.


ÉRIC ASSOUS „NASZE ŻONY”
Teatr Syrena (Warszawa)

tłumaczenie: Bogusława Frosztęga
reżyseria: Wojciech Pszoniak
scenografia, kostiumy: Barbara Hanicka
światła: Artur Wytrykus
projekcje: Michał Jankowski

obsada: Wojciech Malajkat, Jerzy Radziwiłowicz, Wojciech Pszoniak

 

Od Teatru:
Zaskakujący, pełen zwrotów akcji komediodramat, obmyślony na trzech wirtuozów aktorstwa – Wojciecha Pszoniaka, Jerzego Radziwiłowicza i Wojciecha Malajkata. Jest to opowieść o próbie, przed jaką staje wieloletnia przyjaźń trzech mężczyzn. Na rozważaniach o trudnych wyborach między moralnością a lojalnością się nie skończy.

„Nasze żony” to sztuka, w której aktor jest na pierwszym planie, jest podmiotem, a nie – jak to się dziś często zdarza – przedmiotem. Lubię taki teatr. Taki teatr jest mi bliski. Interesują mnie ludzkie losy, zmaganie się człowieka z życiem. Nie chcę, by coś przeszkadzało mi w zbliżeniu się do człowieka, w jego zrozumieniu. Wybrałem tę sztukę również dlatego, żeby spotkać się na scenie z moimi wspaniałymi Kolegami – Wojtkiem Malajkatem i Jurkiem Radziwiłowiczem.

Wojciech Pszoniak

 

Teatr Syrena przygotował ucztę, w postaci sztuki „Nasze żony” autorstwa Érica Assousa i w reżyserii Wojciecha Pszoniaka. Była/jest to prawdziwa uczta Lukullusa, ale co bardzo istotne, pomimo iż w jej trakcie mówiono o sprawach bardzo poważnych, wręcz fundamentalnych, przyrządzono ją i podano w sposób nie tylko niezwykle finezyjny i smakowity, ale równocześnie lekkostrawny. Złożyło się na to kilka elementów. Prymarnym było wyszukanie przez Wojciecha Pszoniaka, znakomitego tekstu! Jest on połączeniem klasycznej angielskiej komedii kryminalnej, z morderstwem w tle, z błyskotliwą analizą i rozważaniami na temat życia w ogóle, ale w kontekście koleżeństwa i solidarności męskiej. Męskiej dlatego, że rzecz toczy się między kumplami z trzydziestopięcioletnim stażem przyjaźni. Trzech facetów, każdy z innym charakterem, psychiką i wyznawanymi wartościami, w sposób dla siebie niespodziewany, zostaje postawionych w sytuacji, w której muszą dokonać ekstremalnie trudnego wyboru, w którym ważne jest wszystko: prawo obowiązujące i prawo zwyczajowe, wartości moralne i tzw. twarda rzeczywistość, imponderabilia i wychowanie, cechy charakteru i mimikra (przystosowanie się do warunków, aby przeżyć), argumenty logiczne i emocjonalne. Uff f!
Żeby sprostać tym wymaganiom, trzeba być mocarzem i na scenie spotkało się trzech mocarzy: Wojciech Malajkat, Wojciech Pszoniak i Jerzy Radziwiłowicz. Z takiego spotkania musiało powstać coś dobrego! I powstało! Można powiedzieć, że jest to męski spektakl. Autorem tekstu i adaptacji jest mężczyzna. Reżyserem też. No i gra trzech aktorów!

Krzysztof Stopczyk, „Okiem obserwatora: Nasze żony”, www.e-teatr.pl

 

20.03.2018, WTOREK, GODZ. 17:00, 20:30, SCENA DUŻA, czas trwania - 1:40h

Ceny biletów: strefa I 120 zł/ strefa II 110 zł/ strefa III 100 zł




partnerzy
Teatr im. Stefan Jaracza w Olsztynie, ul. 1 Maja 4, 10-118, tel. 89 527 59 59
Realizacja: