Ścięci święci
„Vader. Wojna totalna” Tomasza Mana to porządne rzemiosło, które służy do opowiedzenia lokalnej historii dla lokalnej publiki zainteresowanej wiadomą tematyką. Nie jestem tylko pewien, czy spektakl ma coś do zaoferowania widzom, których nie obchodzi muzyka metalowa
Dla Vadera był to dopiero początek długiej i owocnej kariery, kontynuowanej z powodzeniem do dziś. Teraz to już klasyka gatunku i, obok Behemotha oraz Mgły, bodaj najbardziej znany w świecie polski zespół metalowy... a może i muzyczny w ogóle, bo eksport rodzimego metalu idzie nam nieźle i bardziej kojarzony z Polską jest pewnie tylko Chopin. Tego wszystkiego jednak się ze spektaklu nie dowiemy, bo nie to zajmuje jego twórców. Widz zainteresowany tematem to wszystko wie, a widz niezorientowany dowie się z towarzyszącej spektaklowi wystawy zdjęć, pamiątek i tekstów ze starych zinów.
Przeczytaj całość na dwutygodnik.com