"Jeśli zastanawiacie się, czy powinniście iść do psychiatry, to prawdopodobnie powinniście." — Emilia Dłużewska
Jak głośno możesz śmiać się ze swojego smutku, nie martwiąc przy tym bliskich? Jak płakać, by nikt się o tym nie dowiedział? Gdzie ukryć smarki albo siebie przed pełnym litości wzrokiem innych? A może twój stan, to tylko potrzeba uwagi, albo zamiłowanie do dramatyzmu?
„Jak płakać w miejscach publicznych” to spektakl oparty na głośnej książce Emilii Dłużewskiej, która w zabawny (i tym bardziej przejmujący sposób) rozprawia się z tematem depresji. W pełnej dystansu, ciepła i zaskakujących metafor opowieści twórczynie spektaklu przyglądają się myślom osoby pogrążonej w smutku, jej spektakularnym wzlotom i jeszcze mocniejszym upadkom.
Rezydencja artystyczna odbyła się w ramach programu Przestrzenie Sztuki Teatr. Program jest finansowany ze środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego i realizowany przez Instytut Teatralny im. Zbigniewa Raszewskiego oraz współfinansowany przez Samorząd Województwa Warmińsko-Mazurskiego.
Realizatorzy
Obsada
Materiały video
Galeria zdjęć
Recenzje
Trzy aktorki pokażą, jak płakać w miejscach publicznych
Przemysław Gulda: Czemu warto tworzyć spektakle o depresji i, szerzej, mówić na różne sposoby o depresji? Pamela Leończyk: Wydaje mi się, że warto, ponieważ ten temat budzi wciąż wiele emocji i może być w niektórych grupach tabuizowany.
Gazeta Wyborcza
Czasem się przegrywa
Potrzebujesz ukojenia, wyciszenia, uspokojenia, a może nawet przytulenia? Ten spektakl da ci to wszystko. I jeszcze więcej. Jeśli komuś teatr kojarzy się z miejscem, gdzie padają trudne słowa, wypowiadane mocnym głosem, na scenie dziejesię dużo i głośno, a aktorzy i aktorki próbują wyciągnąć publiczność z foteli i włączyć ją w przebieg spektaklu ten spektakl jest na drugim biegunie.
Gazeta Wyborcza
“Troszkę mnie Leończyk poskładała tym swoim przedstawieniem”
Pamela Leończyk odpowiedzialna za reżyserię tej cute and pettite formy wygrywa całość na wyciszeniu. Nie uświadczymy tutaj dramatycznych i ogromnych wybuchów emocji. Forma zostaje poświęcona na rzecz prostego pokazania zwyczajnych zmagań z codziennością i tego, jak wyjątkowo przygniatające mogą być proste czynności dla kogoś zmagającego się z depresją.
Teatralna Kicia